Umowa poręczenia polega na przyjęciu przez poręczyciela zobowiązania względem wierzyciela do spełnienia zobowiązania w sytuacji, gdyby dłużnik tego zobowiązania nie wykonał. Istota poręczenia odnosi się do faktu, że poręczyciel nie przystępuje do długu głównego, ale zaciąga własne zobowiązanie, którego treścią jest spełnienie świadczenia w przypadku, gdyby nie wykonał tego dłużnik główny.

Przenosząc poręczenie na grunt prawa upadłościowego i naprawczego chcę przybliżyć Ci stan prawny poręczyciela, który poręczył za zobowiązanie spółki z o.o. wobec, której ogłoszono upadłość likwidacyjną.

Obowiązujące przepisy prawa upadłościowego i naprawczego nie zawierają żadnych szczegółowych regulacji w zakresie poręczenia w przypadku ogłoszenia upadłości likwidacyjnej spółki z o.o.

Uatrakcyjniając dzisiejszy wpis oczywiście nie może zabraknąć odniesienia się przeze mnie do sytuacji która w obrocie prawnym występuje bardzo często.

W wielkim skrócie:

  • spółka z o.o.
  • dwóch wspólników
  • zarząd jednoosobowy
  • kredyt na spółkę
  • poręczycielem umowy kredytu jest prezes zarządu jako osoba fizyczna albo/i drugi wspólnik

Spółka popada w kłopoty finansowe, przytomny i odpowiedzialny zarząd składa wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z o.o. – oczywiście wniosek jest złożony w terminie, aby uniknąć przeniesienia odpowiedzialności na majątek osobisty…

Prezesie zarządu/wspólniku osobiście spłaty kredytu raczej nie unikniesz.

Zdziwiony prezes pyta:

– Jak to?!

Należy przypomnieć, że z chwilą ogłoszenia upadłości występuje skutek w postaci wymagalności wszystkich zobowiązań pieniężnych upadłego, których termin płatności jeszcze nie nastąpił. Natychmiastowa wymagalność zobowiązań pieniężnych upadłej spółki z o.o. ma zasadnicze znaczenie dla odpowiedzialności poręczyciela.

Osobiście uważam, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie, że z chwilą ogłoszenia upadłości spółki z o.o. nie dochodzi do automatycznej odpowiedzialności poręczyciela. Stan wymagalności wierzytelności przysługującej wierzycielowi w stosunku do upadłego nie może zmieniać treści stosunku prawnego, który istnieje pomiędzy wierzycielem, a poręczycielem. Należy uznać, że termin na spełnienie świadczenia przez poręczyciela wynika z treści głównego zobowiązania, a nie stanu wymagalności zabezpieczonej wierzytelności pieniężnej.

Poręczyciel, pomimo przyjęcia odpowiedzialności za cudzy dług, posiada w swoim stosunku prawnym z wierzycielem pewną autonomiczność, polegającą na niestosowaniu wobec niego przepisu odnoszącego się do wymagalności w zakresie spełnienia zabezpieczonej wierzytelności pieniężnej.

Zwróć proszę uwagę, że powyższe będzie miało odniesienie do sytuacji, w której poręczona przez Ciebie umowa kredytu nie jest jeszcze wymagalna. Natomiast jeżeli z uwagi na niewypłacalność spółki z o.o. bank wypowiedział umowę kredytu co oznacza, że postawił w stan wymagalność spłatę całości zobowiązania przed ogłoszeniem upadłości spółki z o.o., to w takiej sytuacji wierzyciel zapewne będzie automatycznie próbował egzekwować od Ciebie poręczoną wierzytelność.

Spółka upadła, Ty straciłeś zarząd nad majątkiem spółki, a w nagrodę odpowiadasz za poręczony kredyt.

PS. W pewnych przypadkach ogłoszenie upadłości likwidacyjnej spółki z o.o. może prowadzić do wygaśnięcia poręczenia.

Dodając ten wpis zakładam, że znasz istotę instytucji przewłaszczenia na zabezpieczenie.

Jednym ze sposobów zabezpieczenia wierzytelności jest przewłaszczenie nieruchomości. Próżno szukać w prawie polskim konkretnych przepisów regulujących ten sposób zabezpieczenia, chociaż ta forma występuje coraz cześciej w praktyce bankowej oraz w działalności innych wierzycieli.

Nie ma również regulacji prawnych w zakresie przeniesienia własności nieruchomości na zabezpieczenie istniejącej wierzytelności. Zapewne spotkasz się z opiniami prawników, którzy uważają, że jest to niedopuszczalna forma zabezpieczenia wierzytelności – z całą pewnością ja do nich nie należę i uważam, że ten sposób zabezpieczenia jest jednym z najbardziej pewnych, a napewno efektywnych.

Zawężając pole rozważań opiszę Ci dziś co dzieje się z nieruchomością, która „przeszła” na rzecz wierzyciela na podstawie stosunku przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie w przypadku ogłoszenia upadłości likwidacyjnej. Oczywiście opisana sytuacja nie jest abstrakcyjna, a ściśle powiązana ze stanem rzeczywistym i konkretnym przypadkiem.

Właścicielem nieruchomości jest wierzyciel, którego prawo własności zostało wpisane do księgi wieczystej prowadzonej dla określonej nieruchomości na podstawie umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie. Strony, dokonując przeniesienia własności na zabezpieczenie, obok umowy przenoszącej własność nieruchomości na wierzyciela, zawierają również umowę zobowiązującą warunkowo (warunek – spłata długu) do bezwarunkowego przeniesienia własności na dłużnika.

Z chwilą ogłoszenia upadłości, jeśli do tego czasu dłużnik/upadły nie dokonał spłaty zadłużenia, właścicielem przewłaszczonej nieruchomości jest wierzyciel. Przedmiotowa nieruchomość nie wchodzi w skład masy upadłości.

Zasadą jest, że wierzyciel, który stał się właścicielem nieruchomości na podstawie umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, ma możliwość zaspokojenia swojej wierzytelności wobec upadłej spółki z o.o. z przewłaszczonej nieruchomości, poprzez jej sprzedaż lub przejęcie na własność. Oczywiście w sytuacji, gdy wierzyciel nie zaspokoi się z przewłaszczonej nieruchomości może zgłosić w takim zakresie swoją wierzytelność do masy upadłości.

W momencie ogłoszenia upadłości, przewłaszczona nieruchomość nie wchodzi do masy upadłości, w związku z czym syndyk nie będzie miał żadnych praw do tej nieruchomości.

Pewne zastrzeżenia mogą powstać, gdy przewłaszczenie na zabezpieczenie zostanie dokonane w terminie dwóch miesięcy przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Powinieneś pamiętać, że zgodnie z przepisami prawa upadłościowego i naprawczego, zabezpieczenia dotyczące długów niewymagalnych dokonane w tym terminie przez upadłego są bezskuteczne.

Jeżeli jesteś wierzycielem, który przewłaszczył nieruchomość upadłego na zabezpieczenie wierzytelności w terminie dwóch miesięcy lub mniej możesz żądać w drodze powództwa lub zarzutu uznania takiej czynności za skuteczną, jeśli w czasie dokonania zabezpieczenia nie wiedziałeś o istnieniu podstawy do ogłoszenia upadłości.

Natomiast jeżeli jesteś w zarządzie upadłej spółki z o.o., która dokonała spłaty zabezpieczonej wierzytelności przed ogłoszeniem upadłości, ale wierzyciel nie pędzi do zwrotnego przeniesienia własności, powinieneś jak najszybciej powiadomić o tym syndyka, który będzie miał legitymację do wystąpienia o zwrotne przeniesienie właśności.

Dzisiejszy wpis nie jest przypadkowy. Podstawą, jest coraz więcej ogłaszanych przez Sądy upadłości konsumenckich – o czym poniżej – ale także historia Pana Jana, byłego przedsiębiorcy, który prężnie działał w branży meblarskiej.

Pan Jan był przedsiębiorcą, był, ponieważ od marca 2014 roku nie prowadzi działalności gospodarczej. Powodem takiego stanu było załamanie rynku eksportowego mebli na rynek wschodni – Ukraina.

Większość wierzytelności – 80% – jest związanych z prowadzoną przez Pana Jana działalnością gospodarczą. Przyczyną niewypłacalności naszego bohatera był sytuacja polityczna na Ukrainie, która doprowadziła do załamania gospodarczego tamtego rynku, a w konsekwencji „upadłości” praktycznie wszystkich firm, którym Pan Jan sprzedawał towar z odroczonym terminem płatności. Rozwój dalszych wydarzeń każdy może sobie wyobrazić.

Pan Jan przestał regulować swoje wymagalne zobowiązania, wobec czego miał obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości (co niestety rzadko zdarza się w Polskich realiach) wykonał w terminie dwóch tygodni od powstania niewypłacalności. Sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości Pana Jana z uwagi na to, że majątek dłużnika nie wystarczał na koszty postępowania.

Po upływie w tym konkretnym przypadku ponad roku od daty zakończenia prowadzenia działalności Pan Jan postanowił skorzystać z przepisów dotyczących upadłości konsumenckiej i złożył do Sądu wniosek o ogłoszenie upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej.

W najnowszych statystykach widoczne jest coraz większe zainteresowanie upadłością konsumencką, zarówno wśród osób nieprowadzących działalności gospodarczej, jak również i byłych przedsiębiorców. Liczba ogłoszonych upadłości konsumenckich we wrześniu 2015 roku wyniosła 239. Zastanawiasz się czy to dużo?

Bardzo DUŻO!

W czasie obowiązywania starych przepisów przez ok. 4 lata, Sądy ogłosiły upadłość konsumencką tylko 87 razy.

Skorzystać z „dobrodziejstwa” oddłużenia, w oparciu o przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej, mogą nie tylko osoby nieprowadzące działalności gospodarczej. Katalog podmiotów uprawnionych jest nieco szerszy i obejmuje także byłych przedsiębiorców pod warunkiem, że minął roczny termin od zaprzestania prowadzenia przez takie osoby działalności gospodarczej.

Powyższe uprawnienie dotyczy zarówno osób, które dopełniły obowiązku zarejestrowania działalności gospodarczej w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jak i osób, które w rzeczywistości prowadziły działalność gospodarczą, ale nie dokonały rejestracji.

Osoba, która przez okres roku miała zawieszoną działalność nie może ubiegać się o ogłoszenie upadłości, ponieważ stan zawieszenia oznacza, że przedsiębiorca tylko chwilowo nie prowadzi działalności gospodarczej. Ponadto, przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, konsekwentnie wobec osoby, która zawiesiła prowadzenie działalności gospodarczej wprowadzają określenie „przedsiębiorca”, co jednoznacznie wskazuje, że stan zawieszenia nie pozbawia konkretnej osoby statusu przedsiębiorcy.

Droga byłego przedsiębiorcy do ogłoszenia upadłości w oparciu o przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej nie jest prosta. Należy mieć na uwadze przepis, który stanowi, że „Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku (…) dłużnik mający taki obowiązek, wbrew przepisom ustawy nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości”.

Przypominam, że aktualnie „Dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym nastąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości”.

Jest światełko w tunelu.

Obecnie, pomimo niedopełnienia obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, jest możliwe ogłoszenie upadłości konsumenckiej, gdy przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Były przedsiębiorca może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, gdy minie 10 lat od momentu powstania obowiązku do złożenia takiego wniosku (14 dni od powstania stanu niewypłacalności).

Oczywiście jeżeli upadłość zostanie ogłoszona wobec byłego przedsiębiorcy to lista wierzytelności może obejmować zarówno zobowiązania związane z działalnością gospodarczą jak również zobowiązania czysto konsumenckie. Podobny schemat odnosi się do likwidacji majątku. Likwidacji podlega zarówno majątek wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej jak i ten, który jest związany ze sferą prywatną.

Na temat zawieszenia postępowania w przypadku ogłoszenia upadłości spółki z o.o. możesz przeczytać tutaj.

W sytuacji, gdy postępowanie dotyczy masy upadłości i ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu, a strona została pozbawiona prawa zarządu masą upadłości albo ogłoszono upadłość obejmującą likwidację majątku strony, podjęcie postępowania powinno nastąpić z chwilą zgłoszenia się lub wskazania syndyka albo zarządcy masy upadłości, a jeżeli syndyk albo zarządca może odmówić wstąpienia do postępowania – z chwilą złożenia przez niego oświadczenia.

W przypadku odmowy wstąpienia do postępowania przez syndyka albo zarządcę masy upadłości postępowanie podejmuje się z udziałem upadłego.

W sposób szczególny w kontekście podjęcia postępowania traktowane są procesy dotyczące wierzytelności podlegających zgłoszeniu do masy upadłości w razie ogłoszenia upadłości obejmującej likwidację majątku. Reżim ten związany jest z faktem, że zgłoszenie sędziemu-komisarzowi i poddanie sprawdzeniu jest w zasadzie wyłącznym trybem dochodzenia wierzytelności powstałych przed ogłoszeniem upadłości i mających podlegać zaspokojeniu z funduszów masy upadłości.

Dochodzenie tych wierzytelności w drodze odrębnego procesu przeciwko syndykowi jest co do zasady niedopuszczalne, a wierzyciel, chcąc wziąć udział w postępowaniu upadłościowym, jest zobowiązany zgłosić swoją wierzytelność sędziemu-komisarzowi. W związku z tym podjęcie postępowania w sprawie, której przedmiotem jest taka wierzytelność, przed zakończeniem postępowania mającego na celu ustalenie listy wierzytelności jest wykluczone, chociażby powód wskazał syndyka lub syndyk zgłosił się do postępowania.

Kontynuacja postępowania wszczętego przed ogłoszeniem upadłości może mieć miejsce dopiero wówczas, gdy po wyczerpaniu trybu sprawdzania wierzytelności unormowanego w Prawie upadłościowym i naprawczym (a więc po prawomocnej odmowie uznania wierzytelności) wierzytelność nie została umieszczona na liście.

Postępowanie sądowe lub administracyjne w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem ogłoszenia upadłości o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, może być podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy w postępowaniu upadłościowym wierzytelność ta po wyczerpaniu trybu określonego ustawą nie zostanie umieszczona na liście wierzytelności.

Podjęcie postępowania w tym wypadku nie może nastąpić z urzędu, nawet wtedy, gdyby sąd powziął informację o odmowie uznania, lecz wymaga wniosku, w którym zostanie wykazany fakt prawomocnej odmowy umieszczenia wierzytelności na liście.

W sprawie, która jest podstawą niniejszego wpisu wierzytelność dochodzoną w procesie cywilnym powódka zgłosiła do masy upadłości stosownie do treści art. 239 i 240 ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, jednakże nie została ona uznana przez upadłego w jakimkolwiek zakresie i wobec tego nie została umieszczona na sporządzonej przez syndyka liście wierzytelności. Obwieszczenie ogłoszenia o sporządzeniu listy wierzytelności zostało zamieszczone w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Dwutygodniowy termin na wniesienie sprzeciwu przez powodową spółkę, co do odmowy uznania zgłoszonej wierzytelności minął bezskutecznie. Tym samym od dnia następnego po upływie terminu do złożenia sprzeciwu, odmowa umieszczenia wierzytelności będącej przedmiotem niniejszej sprawy na liście wierzytelności upadłej spółki jest odmową prawomocną, co oznacza iż zachodzi przesłanka określona w art. 145 ust. 1 p.u.n. umożliwiająca podjęcie postępowania i dalsze jego kontynuowanie z udziałem syndyka masy upadłości.  

Jednym ze sposobów rozwiązania spółki z o.o. jest jej upadłość, a dokładniej zakończenie postępowania upadłościowego. Sąd po wykonaniu ostatecznego planu podziału stwierdzi zakończenie postępowania upadłościowego. Odpis takiego postanowienia otrzymuje syndyk, który jest zobowiązany do złożenia wniosku o wykreślenie spółki z o.o. z Krajowego Rejestru Sądowego.

Należy zaznaczyć, że większość postępowań upadłościowych prowadzonych wobec spółek z o.o. nie kończy się całkowitym zaspokojeniem wierzycieli. Zazwyczaj wygląda to tak, że spieniężony majątek spółki na to nie wystarcza.

Zapewne zastanawiasz się czy w takiej sytuacji Sąd wykreśli spółkę z o.o. z rejestru?

TAK, WYKREŚLI!

Brak zaspokojenia wszystkich wierzycieli w postępowaniu upadłościowym nie stanowi negatywnej przesłanki do wykreślenia spółki z rejestru. Odmienny wniosek prowadziłby do utrzymywania bytu prawnego podmiotu, pomimo utraty całkowitej zdolności do uczestniczenia w obrocie gospodarczym oraz braku jakichkolwiek perspektyw do wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań.

W orzecznictwie sformułowane jest wprost, że „Możliwe jest wykreślenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z rejestru handlowego także wtedy, gdy w postępowaniu likwidacyjnym – mimo spieniężenia całego majątku spółki – nie zostały wypełnione wszystkie jej zobowiązania”.

Odwróćmy na chwilę sytuację – co, jeśli pomimo zakończenia postępowania upadłościowego wobec spółki z o.o., która nie zaspokoiła w tym postępowaniu wszystkich swoich wierzycieli – nie dochodzi do wykreślenia takiego podmiotu z rejestru. Z perspektywy samej gospodarki jest to stan bardzo niepożądany, ponieważ doprowadziłby do utrzymywania sztucznych podmiotów, a z perspektywy obrotu gospodarczego, taki stan naraziłby inwestorów na niebezpieczeństwo niewypłacalności.

Chociaż do Świąt Wielkanocnych pozostało jeszcze kilka miesięcy, to osobiście uważam, że na tego typu wydmuszki spółki z o.o. nie ma miejsca.

Spokojnie to nie koniec!

Co w takim razie z Twoją wierzytelnością, jeżeli w nie zostałeś zaspokojony na etapie postępowania upadłościowego, a Twój dłużnik został wykreślony z rejestru i jego byt prawny ustał?

Wierzytelność dalej istnieje!

Umiejętne skorzystanie z instrumentów jakie daje Prawo spółek handlowych w powiązaniu z Prawem upadłościowym i naprawczym powinno doprowadzić do zabezpieczenia twoich interesów nawet w sytuacji zakończenia postępowania upadłościowego bez zaspokojenia Twojej wierzytelności, a także wykreślenia dłużnej spółki z o.o. z rejestru.